niedziela, 5 czerwca 2016

7

Było tam pięknie. Tak cicho, i spokojnie. W sumie to wszędzie tak jest bez Leondre. I to nie jest sarkazm! Poszłam na molo i usiadłam na rogu. Nagle usłyszałam kroki. A co jeśli to teren prywatny?! Wstałam i spojrzałam się za siebie. Zobaczyłam tam blondyna o niebieskich tęczówkach.
-A ty tu co?-warknął, chyba miał zły dzień.
-Nie ważne.
-Masz 3 sekundy na wytłumaczenie się albo dzwonię na policję!
-Ughh... No dobra.Trafiłam na starego przyjaciela w którym myłam zakochana... Wróciłam do domu gdzie razem mieszkamy i zobaczyłam jego całującego się z moim wrogiem... Za parę dni wrócę tam ale nie teraz. - mówiłam jak najszybciej potrafię, zastanawiając się czy on coś zrozumiał po czym zaczęłam ciężko dyszeć.
-No to słabo.-tylko tyle?
-Charlie-podał rękę, którą po chwili uścisnęłam i przedstawiłam się. Po krótkiej rozmowie dowiedziałam się że mogę tutaj przenocować. Udałam się więc do mojego tymczasowego schronienia. Zauważyłam że jest tam ciepła woda i prąd! Jeej!

----------
Hej!
Przepraszam was że rozdział taki króciutki ale zawdzięczam to książce- 'Losing Hope'.
Dopisałabym coś ale niestety nie miałam czasu bo... TA KSIĄŻKA WCIĄGA!
Obiecuję że następny rozdział będzie lepszy i dłuższy bo ten jest taki jakiś no... do dupy.
Przeszłam do drugiego etapu do klasy dwujęzycznej! Jeej!
A wy w jakiej jesteście klasie, o jakim 'profilu'? (xddd)
Muszę kończyć!
Paa!

4 komentarze:

  1. Czekam na nexta <3
    Zaczepisty <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy next?
    Ja tu czekam...
    No rozdział świetny, ale przecież ty to wiesz
    Kiedyś ty na mnie, że nie dodaje rozdziałów, a teraz ja na ciebie.
    Ja już się nauczyłam i dodaję co tydzień

    OdpowiedzUsuń