Następnego dnia obudziłam się o 8. Mam tylko 2 godziny do spotkania! Przebrałam się i po porannej rutynie udałam się w wyznaczone miejsce. Zostało mi 15 minut ale dziewczyna stała we wcześniejszym miejscu. Podeszłam do niej wolnym krokiem.
-Załatwiłam ci to. Co 3 dni będziesz przychodzić po nowy towar. Minimalna zapłata to 20 złotych. Możesz dokłada ile chcesz, to już od ciebie zależy. W 3 dniu wszystko ma się zgadzać, jeżeli nie- płacisz. Zrozumiałaś?
-Tak. Zaczynamy od dzisiaj?
-W jakim ty świecie żyjesz? Oczywiście. Masz-podała mi torbę śniadaniową. Udałam się na miasto. W sumie to muszę pokazać że sprzedaję. W takim ubiorze nikt się nie zorientuje. Wydaje mi się że Leo powinien być w szkole. No przecież poniedziałek. Może ciocia będzie w domu. Odwróciłam się i wróciłam do domu. Włożyłam słuchawki do uszu i słuchałam playlisty. Po kilku minutach byłam już na miejscu. Zadzwoniłam dzwonkiem. Chwilę późnej pod drzwiami ukazała się sylwetka chłopaka. Spojrzał na mnie swoimi wielkimi pięknymi oczami. Spuściłam wzrok.
-Mama bardzo się martwiła...-odparł smutno, oparłam się o ścianę.
-Zadzwonię. -powiedziałam bez emocji
-Roonie...-jęknął. Popatrzałam na jego smutną twarz. Miałam ochotę go rozszarpać.
--------
Hej!
Na początku chciałam was bardzo przeprosić za moją nieobecność...
Odechciało mi się pisać.
Ff chyba zostanie zawieszone jak nie skończone.
Przepraszam was z całego serducha ale tak jakoś wyszło...
Wieczorem może pojawi się rozdział.
Wczoraj były moje urodziny i dowiedziałam się że będę w klasie
DWUJĘZYCZNEJ!
Kończę,
nie wiem co się ze mną dzieje ale
już nie czerpię radości z pisania...
Paa!
No nareszcie!
OdpowiedzUsuńWiem co to za ból
Mi też w pewnym momencie odechciało się pisać
Rozdział - mimo że krótki - świetny
CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ??
OdpowiedzUsuńWiesz jak się bałam?? Nawet na wattpadzie nie odpisałaś :(:(
Wiem jak się czujesz. Odechciewa ci się wszystkiego, a taka prosta czynność jak oddychanie staje się czarną magią?? Witaj w klubie. A jeśli nie, to znaczy, że nie jest u cb tak źle :)Rozpiszę się trochę, ale wybaczysz c'nie??
Dosyć późno trafiłam na twoje blogi. Jednak po przeczytaniu pierwszej historii powiedziałam jedno: ONA MA OGROMNY TALENT! Twoje opowiadania mnie urzekają, a twoja wyobraźnia w pewnym sensie nadal jest dla mnie tajemnicą, którą za wszelką cenę chciałam poznawać. W pewnym momencie uzależniłam się od twojego pisania. Po prostu w szkole non stop sprawdzałam telefon choć nie było opcji, że wstawisz w środku dnia szkolnego. Nie zawsze komentowałam, ale przecież ty także miałam w swoim życiu gorsze dni, w których nawet wolne chwile nie cieszą, a twój stan pogarsza się na tyle by podchodziło to w stan pod depresowy. Kiedy zaczęłyśmy pisać i się dogadywać byłam strasznie zaintrygowana znajomością przez internet. Takiego typu rzeczy były mi obce i jakoś nie przyciągały, ale nasz ,,poznawanie" się było czymś niesamowitym. Miałam dziwne wrażenie, że może coś z tego wyjdzie... no ale szkoda, że nie udało nam się zaprzyjaźnić. Wiem takie głupie marzenia, no ale przepraszam, że chciałam zobaczyć jakie to uczucie :)
Kiedy przestałaś pisać...na początku się zbytnio nie przejęłam w końcu parę dni spóźnienia się zdarza, jednak później to stawało się niepokojące. Niestety powiem ci szczerze, że w okresie poprawek przestałam uczestniczyć w świecie bloggera, tyle co wstawiałam u siebie rozdziały i całkiem wyłączałam laptopa. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz <3
Nie wiem co jeszcze powiedzieć...
W tle leci Edzio i mogę się wyluzować, przypomina mi się teraz wiele naszej konwersacji, hahaha... niektóre serio zapadną mi w pamięci.
Jesteś wspaniałą i utalentowaną osobą.
Kiedy dowiedziałam się, że jesteś o rok młodsza to szczena mi opadła. Wygląd tego bloga, jak i poprzedniego jak dla mnie jest perfekcyjny i bardziej profesjonalny niżby wymagać od twojego wieku, oczywiście bez urazy, oki? Nom XDD
Jesteś śliczna i nie daj się czarno burej rzeczywistości.
Życzę ci udanych wakacji, sukcesów w szkole, nowych w przyjaźni w new school, poszerzania hobby jakim jest gitara (chyba), udanego zamknięcia skończonego rozdziału jakim jest skończenie nauki na poziomie podstawowym, BRAVO, MASZ JUŻ WYKSZTAŁCENIE PODSTAWOWE, hahaha
Jak tam wyniki z testów??
Co do twojej klasy, to wiesz, że każda klasa ma dwa języki?? KAŻDA :)
No i to chyba na tyle.
Jeszcze raz życzę powodzenia w życiu.
Mam nadzieję, że mimo ukończenia tego bloga wpadniesz jeszcze do mnie, gdzie swoją drogą masz trochę zaległości XDD
Kocham cię, skarbie, ściskam mocno i pozdrawiam xoxo
~Zuzia <3